Wystawa "oh kochasz mnie... nie kochasz mnie "

Karl May Fest 1
Kasperiade 1
Weihnachtsmarkt
Weinfest
Karl May Fest 2

"Och, kochasz mnie... nie kochasz mnie".

Wystawa od 12 kwietnia do 17 maja 2026 r.

Karta zaproszenia na wernisaż i wkładka

18 studentów z klasy Judith Hopf na Uniwersytecie Sztuk Pięknych w Dreźnie wystawia się razem pod tytułem"oh you love me, ... you love me not" w Radebeuler Stadtgalerie, Altkötzschenbroda 21.

Wernisaż odbędzie się w piątek 10 kwietnia 2026 r. o godz. 19:00, podczas którego wypowiedzą się również profesor Judith Hopf i studenci z jej klasy.

Wystawa będzie czynna do 17 maja 2026 r. w Stadtgalerie w godzinach otwarcia: Od wtorku do czwartku od 14:00 do 18:00 i w niedzielę od 13:00 do 17:00 (nieczynne w dni świąteczne).

Studenci komentują swoją wystawę:

Prezentowane prace rozwijają polifoniczną strukturę, która zajmuje się początkami i tymczasowością w wielu różnych podejściach. Z jednej strony na pierwszy plan wysuwają się aktualne zjawiska z Internetu i popkultury - wizualne światy, które oprócz oswojonych spojrzeń i rozumienia piękna ukształtowanego przez popkulturę, kształtują nasze nawyki oglądania. Z drugiej strony prace odnoszą się do wczesnych, czasem fragmentarycznych wspomnień - do chwil, które wymykają się linearnej narracji i pozostają raczej jako uczucia niż wyraźne obrazy, zwłaszcza gdy są zorganizowane jako subiektywne archiwa pamięci. Otwierają się przestrzenie między tym, co osobiste, a tym, co zbiorowe: jaką rolę odgrywa pamiętanie, archiwizowanie, tłumaczenie, udostępnianie samemu sobie? I jaki interes mają inne podmioty w tych pamiątkach? Z tych pytań rodzą się prace, które obok indywidualnych tęsknot ujawniają przenikliwe poczucie przemijania, wrażliwości i delikatności oraz ważą związane z tym problemy. Negocjują efemeryczność nie jako brak, ale jako stan - jako coś, co powstaje w procesie znikania. Stanie w miejscu jest powtarzającym się motywem na całej wystawie: jako opis niepodlegających wpływom cykli i powtórzeń, między trzymaniem się a puszczaniem. W tym polu napięcia rozwija się praktyka, która nie tyle dostarcza odpowiedzi, co otwiera przestrzenie - dla percepcji, pamięci i ciszy pomiędzy. Dobrze znana wyrocznia miłosna, od której pochodzi nazwa wystawy, odzwierciedla te rozważania tematyczne na wiele sposobów.